![]() |
|
2006 |
Kocham Od 6 lat. Tego samego faceta. Strasznie mi z tym ciezko. I nic dobrego z tego nie wynika :-( foschia 2006-12-12 18:37:52 skomentuj (5) Zyje Chcialam tylko napisac ze zyje, mam sie dobrze i pisze dlatego bo mnie Majeczka prosila i jej to obiecalam :) Moze na "wakacjach" napisze. Pzdr syskich foschia 2005-07-11 23:52:03 skomentuj (11) It's official ;-) Wracam do domu :) 18go sierpnia. Bynajmniej nei z powodu ze w UK mi zle (wrecz przeciwnie, bedzie mi brakowalo tyyylu rzeczy ;() ale moj mozg jest zadny wiedzy i na 2,5 roku wracam do Torunia zeby sie pouczyc :) Yuppie! Do Manchesteru wracam pod koneic pazdziernika, bo zostalam zaproszona na interview :) Tak tak, istnieje 1% szans, ze Yv latem 2005 bedzie flight atendant w Thomas Cook Airlines :P W miedzyczasie bylam w Amsterdamie (ajjjj, Paradiso gig) i zakochalam sie w tym miescie totalnie. No, moze to nei ejst Rzym... ale bawic sie mozna lepiej w A ;-) O i The Killers sa juz WIELCY :) Chwala im za genialna plyte. I poznalam mase genialnych ludzi. I w ogole jest jakos pozytywnie :) A na koneic gratuluje Kasi jej cudownej coreczki Asi :) Powodzenia w byciu mama! foschia 2004-08-07 01:29:44 skomentuj (6) THE KILLERS!!!!!!!!!!!!!! Jeziuuuuuuuuu kocham ich!!! Echhhh, co za zajebsici ludzie to sa no :D Imprezy nie bylo... (tak to jest jak sie ciezko pracuje i od razu po koncercie czeba mykac do Londynu zeby rano wziac udzial w programie TV ;-(). Anyways... Dzis byl koncert Killersow i bylo zaaaaajebiscie a moze i lepiej. I byla masa ludzi... Tzn wszystkie bilety sprzedane ;-) bo miejsce w ktorym odbywal si ekoncert...hmmm... powiedzmy delikatnie ze do gigantow nie nalezy ;-) Poszlam na to a Laura. Stalysmy oczywiscie w pierwszym rzedzie (cfaniary:P). Supporty byly niezle, a nawet i lepiej, ale niewazne. Brandon ze swoja chlopieca buzka robi furore W sumie sie nie dziwie ;-) ale no bez przesadyzmu :D (ha! ja bylam ta pierwsza szesciara ktorej zaspiewano prosto w oczy YOU ;-) i to z mojej ukochanej "Jenny" :P:D) Ronnie znowu sprawial wrazenie, ze zaraz wyskoczy zza perkusji, David tez dal z siebie wszystko, Mark dalej wierny zasadzie - DON'T SMILE, no a Brandon po raz kolejny pokazal ze jest niesamowitym frontmanem. Koncert genialny, ledwo gadam i chodze ;-) Aaaa na koniec jak juz schodzili ze sceny to podszedl R. i D, przybic MI i tylko MI piateczke :P Jak us bylo po wszystkim to stanelysmy z Laura przy stoisku z koszulkami. Koles malo byl zainteresowany tym co sie dzieje, wiec zwinelysmy po koszulce. Wiec jeden piekny rozowy T-Shircik z logiem Killersow jest moj :D Ze imprezy nie bylo, a Laura umierala zeby tylko dostac sie do Brandona... to "wkradlysmy" sie do gaarderoby. Tzn ona, bo osoba ktora chcialam najbardziej spotkac (dziekuje Ci Panie Boze za to!) stala us na "klatce". Jeeeeju, jakie on ma ocka... a do tego glowka w bok o takie radosne: Hiiiiii it's so nice to see you again bla bla bla. Pogadalismy chyba z 10 minut i potem poszlam do Laury... Ona ma 26 lat... I zebrala o kwiatka, ktorego Brandon mial przyszytego do spodni.. PORAZKA! Nie dal jej oczywiscie :P Anyways, jakiez bylo moje zdziwienie gdy Brandon mi walnal po imieniu, mimo ze spotkalismy sie pierwszy raz w zyciu :D A potem przyszedl David i txt: Hey miss Poland. How was ur flight? :P Szczerze mowiac nie myslalam, ze on po pol roku bedzie mnie eszcze pamietac. No nic, na pamiatke zrobilam kilka zdjec, a na mojej rozowiotkiej koszulce pojawily sie jakies dziwne czarne znaczki ;-) I perkusja od Ronniego :D Zrobie jej zdjecie ;-) I tu wkleje niedlugo ;-) Ooooooh my, ja chce jeszcze raz!!! Najlepiej z after show party ;/ ;P foschia 2004-05-29 05:46:50 skomentuj (6) Yesterdayyyyy.. czyli JEBAC ARABOW No coz, noz przy gardelku zapamietam na dluuugo, ale jak ktos potrafi myslec to potrafi rowniez wyciagnac wnioski z takich sytuacji ;P Wczorajszy wieczor wywrocil moje podejscie do zycia do gory nogami :-) Tzn bylo strasznie, ale na szczescie skonczylo sie "tylko" na dzgnieciu naszego kolegi w reke i innycch drobniejszych urazach :) Przy okazji nauczylam sie, ze czasem bardziej mozna polegac na osobach nie, ktorych nie uwazamy za bliskie, niz na tych od ktorych wsparcia bysmy oczekiwali :) THANK YOU ENGLAND!!!!!!!!!!!!! Dosc szybko sie po tym pozbieralismy (czyli me & my friends albo juz family :D ;P), ale to tylko dzieki nam samym, wzajemnym podnoszeniu sie na duchu, przegadanej calej nocy i przytulaniu hyhy :D Terapii zaraz ciag dalszy ;D McDonalds juz sprzedaje McFlurry swiateczne, tzreba okazje wykorzystac :D Aaaa BTW, po 20 dniach trzymania jezyka za zebami, musialam zdradzic rodzicom moj sekret ze sie pojawie u nich niedlugo :| bywa, takie zycie :| Wspaniale :D OMG jak ja sie ciesze ze zyje :D Ehh Kochanie moje, nie moge sie jeszcze bardziej doczekac 28go po tym wszystkim :> ;P foschia 2004-03-27 14:23:09 skomentuj (5) .... wqrwia mnie wszystkooo Nawet ten glupi blog, ktory chce jakiejs zmiany... Poza tym jestem jak rozpieszczone dziecko, ktore jak nie dostanie tego o czym mu mowiono to je kurwica strzela. Nie pisze dluzszej notki bo wtedy mi ej kasuje ;| Pzdr dla Mai ktora kciala koniecznie tu nowa notke... foschia 2004-02-25 01:03:54 skomentuj (3) KONCERT LINKIN PARK!!! I nie tylko =) Pisze bo mam ochote w koncu na to ochote :P Z gory ostrzegam ze notka bedzie dluga =) Po pierwsze - Chrisa juz/na razie (???) nie ma buuuuuuuuuuuuuu =( Moje serce jest za slabe na razie na taka odleglosc :P Po drugie byli u mnie rodzice i bylo zajebiscie :D Po trzecie moja skzola rules, mam egzaminy jakies w przyszlym tyg.. :| Po czwarte: BYLAM NA KONCERCIE LINKIN PARK!!! :DDD 21/11/03 19:30 Manchester Evening News Arena, Manchester, UK ;) BYLO G E N I A L N I E! To juz neistety prawie tydzien minal (buuuuuuuuuuuu ja chce jeszcze raz!!! ;() a ciagle mi tylko ten wieczor siedzi w glowie =) Tak wiec po kolei... Fleur mnie zawiozla do MEN ok, 17:50. Tam juz spotkalam sie z Ahmedem i Corin. Po ok. godzinie czekania pod wejscie, wreszcie mili panowie zaczeli sprawdzac bileciki i powoli wpuszczac na sale. Hyhy farciarze mielismy normalne miejsca a nie siedzace :D Ludzi bylo multum, sprzedali wszystkei bilety. O 19:30 na scene wyszli Kinesis czy cholera wie jak to sie pisze... Zespol z Boltonu ale bardzo fajniutki :D Strzelili jednym dobrym txtem :D Dwoch koelsi od nich machali takimi "swiecacymi paleczkami :P" "LOOK AT THOSE GLOW STICKS IN THE BACK... SORRY GUYS, ATOMIC KITTEN IS NEXT WEEK" LOOOOOOOOOL Zagrali jakies 6 piosenek o ile dobrze pameitam, a potem 15 min przerwy na ustawienie sprzetu dla Lostprophets. Przyznaje sie bez bicia ze to pierwszy raz slyszalam ich piosenki i zrobili na mnie niesamowite wrazenie :D Zapamietalam jeden tytul: THE FAKE SOUD OF PROGRESS :P ale us mam wiecej mp3 i syskie sa fajne :D Mimo wszystko wole ich na zywo, choc jak to niektorzy mowili, nie byl to ich najlepszy koncert delikatnie mowiac... Potem nastpailo jakies 20 min oczekiwania na LP. To bylo najdluzsze 20 minut mojego zycia. Mimo, ze ludzie byli fantastyczni, Ci ktorzy siedzieli stworzyli najpiekniejsza fale meksykanska jaka w zyciu widzialam (hehe wtedy to bardziej wygladalo jak Wimbledon a nie koncert LP :P ale nawet na Wimbly takiej cudownej nie zrobili =)) Zrobila chyba z 15 okrazen, gdzie WSZYSCY sie w to bawili. Kolo 21:30 zabrzmialy pierwsze dziwki PAPERCUT i tak to sie wszystko zaczelo :D Potem zagrali eeee mnostwo piosenek :D M.in moje ulubione WITH YOU, IT'S GOING DOWN (W O W, tu dopiero wyszlo jak utalentowany jest Mike... i fajnie bylo zoabczyc live Chestera z gitara :D no i jak caly tlum posluchal sie piknie Mike'a ktory "rozkazal" ;) - When i say it's goin you say down! ITS GOIN - DOWN ITS GOIN - DOWN ), BREAKING THE HABIT (juz pewnie wiekszosc z was ma tego dosc, ale musze to tu napisac - Chaz gdy doszedl do "I'll paint it on the walls..." etc. wydobyl z sibie taki glos, ze ciarki mi przeszly i lzy w oczach stanely... NIGDY w zyciu nie slyszalam glosu ktory brzmial tak dramatycznie... to byl dla mnie), MY DECEMBER (atmosfera byla nieziemska, fsedzie swiatelka... i Chester z zakrytymi uszami ehehehe :D), NOBODY'S LISTENING (dodatkowa zwrotka Mike'a :)), CRAWLING (absolutnie nieziemskie przezycie... "I dunno if you guys can see this but the hairs on my arms are standing on end" Chester of course :)), poza tym zagrali wszystko chyba z METEORY, PUSHING ME AWAY z REANIMATION, z HT zabraklo tylko FORGOTTEN oraz RUNAWAY. Byly 3 bisy. Drugi to byla piosenka A PLACE FOR MY HEAD. Wyciagneli jednego szczesciarza Jasona na scene (potem go sciagneli za scene ale to szczegol.. czemu t nie bylam ja ;(... ;P). Mial on krzyczec z Chesterem GO AWAY :P Potem zagrali juz na dobranoc ONE STEP CLOSER i tyle :-( Koneic dobrego :-( BUUUUUUUUUUUUU JA CHCE JESZCZE RAZ!!!!!!!!!!!!! ;( No i jeszcze jedno - scena wygladala rewelacyjnie, w tle byly wyswietlane zdjecia, napisy, badz krotkie filmiki. I zajebiste swiatla... Eeeeeeeeeech :-( To chyba tyle... na razie :P Za rowne 3 tygodnie Good Charlotte =) A 7go lutego Blink 182 :D Ale i tak wolalabym LP jeszcze raz... Nawet lepiej od KoRna mi sie to wszystko podobalo... DZIEKUJE WSZYSTKIM CO BYLI W MEN TEGO WIECZORU... Ze niesamowita atmosfere i swietna muzyke. foschia 2003-11-27 23:11:08 skomentuj (8) Kalifornia, nowy dom, rodzice, szkola &... pajak oczywiscie :| Tak wiec pisze, bo jestem cala zestrachana :-( Jak niektorzy wiedza' mieszkamy teraz w domu bez drzwi (tzn mamy te wejsciowe, ale w srodku nie ma nigdzie, fajowo jest szczegolnie, ze w lazience tez ich brakuje... :| ;P). No wiec pajaczek przyszedl sie dzis przywitac po czymz wrzaskiem zlecialam na dol i dzis juz pewnie chyba nie zasne... Anyway, zaczelam szkole ;P Mam zaaajebista grupe i z niecierpliwoscia czekam na kazde zjaecia ;P Jeju czy ja zwariowalam? :| Niestety za tydzien mamy mid-term break i zajec nie ebdzie. O buuu :-( No a 11go listopada przyjada do mnie rodzice :D a 18 grudnia ide na koncert Good Charlotte! :DDD Dobra, a teraz najwazniejsze :D Chyba sie zatentegowalam no =)Od pierwszego wejrzenia ;P Ale najwazniesjze jest to ze z wzajemnoscia :D Tylko jest problem taki, ze moja druga polowka mieszka po drugiej stronie oceanu, a nawet po drugiej stronie ladu po drugiej stronie oceanu ;P =( Ale, tadam tadam, przyjezdza w piatek na 3 dni :D I jestem cala happy :D I w ogole no... ZYCIE JEST PIEKNE =) foschia 2003-10-22 22:44:25 skomentuj (5) Amerykanie sa zajebisci... ...tylko to tak daleko ka jego mac :-( Dolina :-( foschia 2003-09-29 19:36:59 skomentuj (3) Radlett babe =) Hyhy ciagle jestem w Radlett, zostane tu przynajmniej przez tydzien jeszcze =) Zreszta nie narzekam, bo tu jest masa fajnych ludzi ;)Nie to ze w Manchesterze jest zle, bo tam lepiej oczywiscie ;P, ale fajnie bylo starych znajmoych (no i nowych ;P) spotkac :))) Poza tym jakby nie bylo, zawsze fajnie jest spedzic dzien lu dwa na Oxford Street ;-) A wczoraj bylam na planie filmowym :D Siostra Fleur jest tam pielegniarka, a jej chlopak asystentem kamerzysty i mnie zabrali ;P I wracam tam jutro =) Bo... bo... bo... nie powiem teraz ;P foschia 2003-09-28 13:24:04 skomentuj (4) |
My music Stereophonics Radiohead Badly Drawn Boy Underwold Faithless Chicane Silverchair Red Hot Chili Peppers The Libertines The Cardigans Oasis Rammstein U2 Blondie Papa Roach The Cure The Offspring Good Charlotte The Departure Linkin Park KoЯn Massive Attack The Ark The Killers The Killers POSLUCHAJ!!!! The Killers Cover "Why don't you find out for yourself" Morrisey The Ark Disease+ Opera (pelne wersje) The Ark sample Franz Ferdinand Take me out (!!!!) Scissors Sister Take Your Mama New Rhodes I wish I was you Lostprophets "Last train Home" & "Wake up" The Glitterati "Here comes a close up" The Departure "All maped out" Win Media Player 34 kb/s The Departure "All maped out" Win Media Player 300 kb/s The Killers sample + teledyski Inne Powiastka Hoelli gdzie gram jednom z glownych rol ;P Stronka Aluski o finskich hokeistach ;-) Stronka Uli i Oli :D Stronka Dorci!!!! :D Blogi Blog Pao Blog Hoelli 2 ;P Blog Flawii Blog Radka :-) Blog Patryka, mojego brata-blizniaka ;-) Blog Pauliny Blog Dziq Blog Schmici Blog Natalai Blog Olki torunianki :-) Blog Mattiego Blog Mlodej Blog Modlisi bLog Lewka Blog Agusi Blog Sebbinki Blog moj i Karoooo :D Blog MadziaLka koffanego Blog Ulci Blog Hoelli Blog Megary Blog Afro Blog Kasi LakersGirl Blog Kattie Blog Velli |